Smartfon do 800 zł dla ucznia — na co patrzeć poza ceną

Smartfon do 800 zł dla ucznia — na co patrzeć poza ceną

Smartfon dla ucznia to zakup, przy którym rodzice popełniają dwa przeciwstawne błędy. Pierwszy: kupić najtańsze cokolwiek, bo „i tak zepsuje albo zgubi". Drugi: ulec presji i kupić flagowca, bo „wszyscy w klasie mają". Tymczasem między tymi skrajnościami, w okolicach 500–800 zł, siedzi półka, na której telefon potrafi być i rozsądny, i nieobciachowy. Trzeba tylko wiedzieć, które parametry są ważne dla nastolatka, a które istnieją głównie w reklamach.

Co naprawdę ma znaczenie w telefonie ucznia?

Bateria, bateria i bateria. Szkolny dzień to osiem godzin poza domem, a ładowarka zostaje w pokoju. Ogniwo 5000 mAh to dziś standard w budżetowcach i poniżej tej wartości nie warto schodzić. Drugi parametr: pamięć. System z aplikacjami puchnie z roku na rok, więc 128 GB to rozsądne minimum — telefon z 64 GB zapcha się wyraźnie szybciej, niż dziecko zdąży go obkleić naklejkami. Trzeci: wytrzymałość ekranu. Szkło ochronne i etui od pierwszego dnia to nie paranoja, tylko matematyka — wymiana wyświetlacza w budżetowcu kosztuje często połowę wartości urządzenia.

Rzecz, o której mało kto myśli: aktualizacje. Producenci różnie traktują tanie modele — część obiecuje kilka lat wsparcia, część porzuca telefon po roku. Dłuższe wsparcie to dłuższe bezpieczeństwo i telefon, który spokojnie przejdzie na kolejnego użytkownika w rodzinie.

Co można spokojnie odpuścić?

Wyścig aparatów. Cztery obiektywy na pleckach budżetowca to głównie ozdoba — liczy się jeden dobry główny moduł, a zdjęcia z tej półki i tak wyglądają przyzwoicie tylko w dzień. Nastolatek zrobi nimi tysiące fotek na komunikatory i żadna nie będzie wymagała teleobiektywu. Odpuścić można też ekrany o kosmicznym odświeżaniu i procesory z górnej półki — do szkolnych zastosowań, sieci społecznościowych i map wystarczy średniak, który nie grzeje się przy trzeciej aplikacji.

Świadomie pomijam gry: jeżeli telefon ma służyć głównie do grania, to rozmowa o innym budżecie i innym sprzęcie. Do okazjonalnego grania półka do 800 zł wystarcza bez fajerwerków.

Nowy, używany czy z abonamentem?

Rynek wtórny kusi cenami, ale telefon dla ucznia to akurat kategoria, w której nowe urządzenie z pełną gwarancją ma sens — intensywność użytkowania jest brutalna, a dochodzenie napraw z drugiej ręki bywa loterią. Za to końcówki serii i zeszłoroczne modele w oficjalnej sprzedaży to złoto: ten sam telefon, który rok temu kosztował tysiąc dwieście, dziś potrafi mieścić się w budżecie z zapasem. Warto też zajrzeć w zestawy startowe operatorów i oferty na kartę — bywają dotowane. Na koniec rada z życia: cokolwiek zostanie kupione, warto od razu skonfigurować kontrolę rodzicielską i limity czasu ekranowego. Najlepszy telefon dla ucznia to ten, który nie wygrywa z lekcjami — niezależnie od ceny.

Hi-tech / grupa zapalonych testerów urządzeń telefonicznych

Badamy, porównujemy i sprawdzamy modele telefonów pod każdym kątem i na różnych płaszczyznach użytkowania.

Na naszym serwisie dodajemy najnowsze informacje o nowopowstałych modelach telefonów HTC oraz innych znanych marek smartfonów.. Zapoznaj się z artykułami i wybierz najlepszy model telefonu HTC dla siebie! 

Nowe promocje